Spór o pełne odliczenie VAT od samochodów

1409032_90884196_blue_2134px

Na przestrzeni ostatnich miesięcy temat pełnego odliczenia podatku VAT od samochodów z tzw. kratką zdominował media i stał się m.in. argumentem, którym posługują się dealerzy samochodów próbując nakłonić konsumentów do zakupu aut z homologacją ciężarową. W poniższym Tax Alercie chcielibyśmy pokrótce przedstawić Państwu powody, dla których tematyka pełnego odliczenia podatku VAT od samochodów osobowych budzi tyle kontrowersji, zarówno po stronie organów podatkowych, jak i z perspektywy zwykłego podatnika.

Kiedy powstał problem

Zgodnie z ustawą o VAT obowiązującą przed wejściem Polski do Unii Europejskiej możliwość pełnego odliczenia podatku od nabywanych samochodów osobowych istniała tylko w przypadku, gdy dopuszczalna ładowność tych samochodów przekraczała 500 kg. Po wejściu Polski do UE w ustawie o VAT z 2004 roku możliwość pełnego obliczenia zależała już jednak od tzw. „wzoru Lisaka”. Posługując się tym algorytmem można było określić dopuszczalną ładowność pojazdu w oparciu o liczbę miejsc siedzących w samochodzie. W ten sposób katalog pojazdów, które przed wejściem do UE kwalifikowały się do kategorii pojazdów ciężarowych, został znacznie zawężony, a tym samym możliwość pełnego odliczenia podatku VAT została ograniczona. Europejski Trybunał Sprawiedliwości (obecnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) w wyroku z dnia 22 grudnia 2008 roku w sprawie Magoora (C-414/07) orzekł, iż wprowadzone przez Polskę ograniczenia w odliczeniu podatku VAT po wejściu Polski do UE były niezgodne z obowiązującą w tym zakresie dyrektywą unijną. W konsekwencji tego wyroku wadliwe przepisy zostały uchylone. Uwzględniając jedną z zasad unijnego systemu prawnego klauzulą stałości (stand still) należało przywrócić korzystne dla podatników przepisy obowiązujące przed wejściem Polski do UE.
Polska nie daje za wygraną
W obliczu niekorzystnego rozstrzygnięcia TSUE Ministerstwo Finansów podjęło działania, które tym razem miały umożliwić Polsce zgodne z prawem unijnym wprowadzenie przepisów umożliwiających ograniczenie podatnikom prawa do pełnego odliczenia podatku VAT od nabycia samochodów. Resort złożył tzw. wniosek derogacyjny, na podstawie którego Komisja Europejska (KE) uprawniona jest do wydania decyzji pozwalającej danemu państwo członkowskiemu na wprowadzenie krajowych regulacji, które stanowią odstępstwo od powszechnie obowiązujących przepisów unijnych. Tym sposobem Polska uzyskała zgodę na wprowadzenie wnioskowanych ograniczeń z okresem obowiązywania do końca 2013 roku. Tym samym przy zakupie pojazdów innych niż pojazdy osobowe o dopuszczalnej ładowności 500 kg i masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony można odliczyć jedynie 60% podatku VAT, ale nie więcej niż 6 000 PLN.
Z kolei od paliwa nie można było w ogóle odliczyć podatku VAT. KE wskazała także katalog pojazdów, do których
ograniczenie te nie będzie mieć nigdy zastosowania. Były to m.in:

  • pojazdy zakupione w celu odsprzedaży,
  • wynajmu lub leasingu;
  • pojazdy, które zgodnie z kryteriami ustanowionymi w przepisach podatkowych uważa się za pojazdy przeznaczone głównie do przewozu towarów;
  • pojazdy przeznaczone do wykonywania specjalnych funkcji;
  • pojazdy, które konstrukcyjnie przeznaczone są do przewozu co najmniej 10 osób łącznie z kierowcą.
Wniosek o derogację po raz kolejny

Biorąc pod uwagę kończący się z upływem 2013 roku okres derogacji Ministerstwo Finansów opracowało nowy wniosek o ponowne ograniczenie możliwości całkowitego odliczenia podatku VAT. Tym razem kluczowego znaczenia nabrał sposób eksploatacji tych pojazdów. Zgodnie z założeniami Ministerstwa tylko w przypadku, kiedy podatnik wykorzystuje samochód wyłącznie do działalności gospodarczej, ma prawo do całkowitego odliczenia podatku VAT od wydatków na jego nabycie oraz eksploatację (np. naprawa i konserwacja, części zamienne). Jeśli natomiast pojazdy te służą także do celów prywatnych, Polska wnioskowała o ograniczenie prawa do odliczenia do wysokości 50% kwoty podatku naliczonego, nie więcej jednak niż 8 tys. zł. Pomysł wprowadzenia maksymalnej kwoty odliczenia podatku nie został zaakceptowany przez KE i Polska zmuszona była do rezygnacji z tego limitu. Wniesienie przez Ministerstwo Finansów poprawek wpłynęło bezpośrednio na wydłużenie czasu oczekiwania przez Polskę na decyzję KE, która została wydana dopiero 17 grudnia 2013 roku. W efekcie tych działań po raz kolejny KE pozwoliła Polsce na wprowadzenie ograniczenia w prawie do odliczenia podatku naliczonego. W konsekwencji podatnicy będą mieli prawo do odliczenia maksymalnie 50% podatku VAT od zakupu, nabycia wewnątrzwspólnotowego, importu, wynajmu lub leasingu silnikowych pojazdów drogowych, a także VAT naliczanego od wydatków związanych z tymi pojazdami, jeśli pojazd nie jest używany wyłącznie do celów działalności gospodarczej. Ograniczenie to nie ma zastosowania do pojazdów silnikowych o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony lub pojazdów silnikowych posiadających łącznie z siedzeniem kierowcy więcej niż dziewięć miejsc siedzących oraz do samochodów wykorzystywanych tylko do działalności gospodarczej.

Wyścig z czasem

Celem Ministerstwa Finansów było wprowadzenie, począwszy od 2014 roku, przepisów ograniczających prawo do odliczenia podatku VAT w związku z pojazdami wykorzystywanymi przez podatnika także do celów prywatnych. Ze względu na to, iż Polska otrzymała decyzję KE dopiero w grudniu, zamiar ten nie mógł zostać zrealizowany, ponieważ dopiero na podstawie tego rozstrzygnięcia możliwe było opracowanie nowych przepisów ustawy o VAT. Tym samym od 1stycznia 2014 roku powróciliśmy do regulacji, które obowiązywały do końca 2010 roku i które umożliwiały m.in. całkowite odliczenie podatku VAT w przypadku samochodów posiadających homologację ciężarową i tzw. „aut z kratką”. Niewątpliwie taki obrót sprawy był sprzeczny z koncepcją Ministerstwa Finansów, dlatego też podjęło ono wzmożone prace nad opracowaniem nowych przepisów. Resort chce jak najszybciej ukrócić podatnikom możliwość odliczania całego podatku VAT od aut, które jeszcze w 2013 roku były objęte ograniczeniem. Pierwsza wersja projektu ustawy zmieniającej ustawę o podatku od towarów i usług wpłynęła do Rządowego Centrum Legislacji już 23 grudnia 2013 roku. Pośpiech także w tym przypadku nie był najlepszym doradcą. Projekt ten, obok bezpośredniego wprowadzenia do ustawy o VAT przepisów wynikających z decyzji KE, zawiera bowiem wiele regulacji budzących poważne wątpliwości.

Niejasne przepisy ustawy zmieniającej ustawę o VAT

Najwięcej kontrowersji budzi kwestia rozstrzygnięcia o sposobie przeznaczenia pojazdu (do celów działalności czy do celów mieszanych) oraz uzasadnienie do projektu (które samo w sobie nie jest źródłem prawa ale może mieć wpływ na późniejszą interpretację przepisów). Ustawodawca wychodzi bowiem z założenia, iż każdy podatnik wykorzystuje samochód osobowy zakupiony na cele działalności gospodarczej także do celów prywatnych, a tym samym będzie mu przysługiwać jedynie ograniczone prawo do odliczenia podatku VAT. Prawo pełnego odliczenia podatku VAT wystąpi jedynie wtedy, gdy przedsiębiorca udowodni za pomocą specjalnie prowadzonej przez niego ewidencji wykorzystania pojazdu, iż faktycznie jest on eksploatowany jedynie na cele działalności gospodarczej. Wprost w uzasadnieniu zostało wskazane, iż w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą w swoim miejscu zamieszkania należy uznać, że posiadany przez nie i wykorzystywany w działalności gospodarczej samochód jest również używany na cele prywatne.

Zapisy tego projektu spotkały się już z wieloma negatywnymi ocenami i wprowadzone zostały już pewne poprawki. Ponadto Ministerstwo Spraw Zagranicznych zgłosiło uwagę do definicji samochodu wyłącznie wykorzystywanego do działalności gospodarczej, w związku z czym Ministerstwo Finansów potwierdziło, iż przygotuje alternatywną redakcję przepisów weryfikujących wykorzystywanie pojazdów służbowych wyłącznie do celów służbowych przed tym, jak projekt trafi na kolejny etap legislacji. Swój sprzeciw wobec fatalnego (i przy tym skrajnie profiskalnego) sformułowania przepisów wyraziły także liczne organizacje pracodawców. Wątpliwości ma także bardzo wielu doradców podatkowych.
Jak widać, podstawowa kwestia związana z określeniem, czy podatnik będzie miał prawo do pełnego odliczenia podatku VAT i jakie z tego tytułu obowiązki będą na nim ciążyć, nie została jeszcze w ostatecznym kształcie przedstawiona przez Ministerstwo Finansów. Nie można wykluczyć, iż projekt ustawy zmieniającej ustawę o podatku od towarów i usług trafi do Sejmu w zupełnie innej postaci, gdzie także mogą zostać zgłoszone dalsze poprawki.  Gdy tylko ostateczna wersja zmian do ustawy o VAT zostanie podpisana przez Prezydenta, niezwłocznie poinformujemy Państwa o tym fakcie. Należy także podkreślić, iż część przepisów tej ustawy wejdzie w życie w ciągu 14 dni od dnia opublikowania jej w Dzienniku Ustaw. Pierwotnie proces legislacyjny miał zakończyć się w ciągu dwóch, trzech
miesięcy. Biorąc jednak pod uwagę ilość zgłaszanych już do tej pory uwag, czas ten może ulec wydłużeniu.

Luka w obecnie obowiązujących przepisach

Zwracamy także Państwa uwagę na fakt, że nowelizacją ustawy o VAT, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2014 roku nie przedłużono obowiązujących do końca 2013 roku przepisów, zgodnie z którymi w przypadku udostępniania do celów prywatnych samochodów, w związku z którymi nie przysługuje pełne odliczenie podatku naliczonego, nie było obowiązku naliczania VAT należnego od równowartości prywatnego użytkowania. W tej chwili ustawa nie przewiduje takiego wyłączenia, więc równowartość prywatnego użytkowania aut służbowych np. przez pracowników powinna być dodatkowo obciążona podatkiem VAT. W przypadku dodatkowych pytań lub potrzeby przedyskutowania wpływu powyższych informacji na Państwa działalność biznesową zachęcamy do kontaktu.

Zespół RSM Poland KZWS

Tags: , , , , , , ,

Komentarze są zamknięte