Zmiany w odwrotnym obciążeniu od 2017 roku

paper work2 grudnia 2016 r. Sejm przekazał Prezydentowi do podpisu uchwaloną dzień wcześniej ustawę wprowadzającą liczne zmiany w podatku od towarów i usług, których termin wejścia w życie został zaplanowany na dzień 1 stycznia 2017 r. Pośród nich znalazły się zmiany w stosowaniu mechanizmu odwrotnego obciążenia (reverse charge).

ODWROTNE OBCIĄŻENIE DLA USŁUG BUDOWLANYCH

Modyfikacji uległ m.in. przepis zobowiązujący do rozliczenia podatku VAT przez nabywcę usług w zakresie przenoszenia uprawnień do emisji gazów cieplarnianych. Zgodnie z aktualnym brzmieniem przepisu zobowiązanymi do stosowania reverse charge będą nabywający usługi w zakresie przenoszenia uprawnień do emisji gazów cieplarnianych a także nabywający szeroko pojęte usługi budowlane. Warunkiem zastosowania odwrotnego obciążenia jest, aby usługodawcą był podatnik podatku od towarów i usług (z wyjątkiem podatników korzystających ze zwolnienia podmiotowego), a usługobiorcą podatnik podatku od towarów i usług zarejestrowany jako podatnik VAT czynny.

Usługi, do których będzie miał zastosowanie powyższy mechanizm, zostały szczegółowo wymienione w Załączniku nr 14 do ustawy. Można je podzielić na następujące grupy:
– roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków;
– roboty związane z budową dróg i mostów;
– roboty związane z budową rurociągów, linii wodociągowych, linii przesyłowych, elektrowni;
– roboty związane z wykonywaniem wszelkich instalacji;
– roboty związane z wykończeniem budynków.
Obowiązek stosowania mechanizmu odwrotnego obciążenia znajdzie zastosowanie w sytuacji, gdy usługodawca będzie świadczył usługi jako podwykonawca.

Ustawa nie definiuje jednak pojęcia „podwykonawcy”, co prawdopodobnie będzie powodowało liczne wątpliwości interpretacyjne. Teoretycznie w przypadku braku ustawowej definicji należałoby posłużyć się jego językowym znaczeniem. Zgodnie z nim podwykonawcą jest podmiot wykonujący prace na rzecz głównego wykonawcy. Życie gospodarcze jest jednak nieco bardziej skomplikowane. Problematyczne mogą być zatem sytuacje, w których określone usługi będą zakupione u wykonawcy, a następnie refakturowane na podmiot będący faktycznym odbiorcą usługi. Niejasne jest, czy w takim przypadku wykonawca również może zostać uznanym przez organy podatkowe za „podwykonawcę”, o którym mowa w przepisach ustawy. Niejasne jest też, czy zmiana wpłynie na rozliczenia konsorcjów lub kosztów kwalifikowanych w zamówieniach publicznych.

Przykładowe rozliczenie w przypadku świadczenia usług budowlanych przez podwykonawcę zawarliśmy na poniższym grafie.

reverese_charge_chart
NABYWCA BIŻUTERII ROZLICZY VAT NALEŻNY

Wskutek uzupełnienia Załącznika nr 11 do ustawy mechanizmem odwrotnego obciążenia zostały objęte również towary takie jak: srebro, złoto (inne niż inwestycyjne), platyna (nieobrobiona plastycznie, w postaci półproduktu lub proszku), metale nieszlachetne, metale nieżelazne wraz z ich wyrobami oraz biżuteria. W rezultacie, jeśli dokonującym dostawy towarów wymienionych powyżej będzie podatnik podatku od towarów i usług (niepodlegający zwolnieniu podmiotowemu), natomiast nabywcą będzie podatnik zarejestrowany jako podatnik VAT czynny, a sama dostawa nie będzie podlegała zwolnieniu, zobowiązanym do rozliczenia podatku będzie nabywca.

DOSTAWA PROCESORÓW Z LIMITEM

Reverse charge zostanie także objęta dostawa procesorów wykonana w ramach jednolitej gospodarczo transakcji przekraczającej kwotę 20 000,00 zł. Za jednolitą gospodarczo transakcję uznaje się transakcję wykonaną w ramach jednej umowy, nawet jeżeli dokonana jest więcej niż jedna dostawa, na podstawie odrębnych zamówień dokumentowanych większą liczbą faktur. Podatnicy staną wobec obowiązku monitorowania wartości dostaw procesorów i zastosowania odwrotnego obciążenia w przypadku spełnienia warunków.

Reprodukowane za zgodą ekspertów RSM Poland

Prawo do odliczenia VAT a dobra wiara

1152779_15471244_cobra

FreeImages.com/peter kuzmichev

W dniu 22 października 2015 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zwany dalej również: TSUE) wydał wyrok w sprawie Stehcemp sp.j. Florian Stefanek, Janina Stefanek, Jarosław Stefanek (C-277/14), w którym odniósł się do fundamentalnej kwestii we wspólnym systemie VAT, dotyczącej prawa podatnika do odliczenia podatku naliczonego od transakcji uznanych za „podejrzane”. Wprawdzie orzeczenie to okazało się korzystne dla podatnika, jednak nie rozwiązuje ono całkowicie problemu podatników, których dostawcy okazują się oszustami.
Istota problemu odnosi się do coraz częściej spotykanych sytuacji, w których podatnikowi odmawia się prawa do odliczenia naliczonego podatku od wartości dodanej ze względu na to, że jego kontrahent (dostawca, wystawca faktury) uczestniczy w procederze oszustw podatkowych, np. poprzez wystawianie tzw. „pustych faktur”, lub też przyjmowanie roli „słupa”, którego funkcja sprowadza się jedynie do figurowania jako sprzedawca na wystawianej fakturze. W konsekwencji należny podatek VAT nie zostaje zapłacony, a faktyczny i domniemany sprzedawca często w niewytłumaczalnych okolicznościach po prostu znika. Organy podatkowe dążą w takich przypadkach do wyrównania uszczuplonej należności budżetowej poprzez odmowę prawa do odliczenia naliczonego VAT po stronie nabywcy. I tutaj zasadnicze znaczenie odgrywa tzw. „dobra wiara”. W szeregu orzeczeń TSUE podkreślono bowiem, że prawo do odliczenia podatku naliczonego może zależeć od istnienia po stronie podatnika dobrej wiary i dołożenia przez niego należytej staranności w związku z dokonywaniem transakcji.(Por. w szczególności wyrok z dnia 12 stycznia 2006 r. w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03 Optigen i in., pkt 52, 55, a także wyrok w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 Kittel i Recolta Recycling, pkt 45, 46, 60; wyrok w sprawach połączonych C-80/11 i C-142/11 Mahagében i Dávid, pkt 47 oraz wyrokw sprawie C-285/11 Bonik, pkt 41.) Czym jednak jest dobra wiara podatnika? Jakich czynności powinien dopełnić podatnik, aby organy uznały, że rzeczywiście wykazał się on należytą starannością przy weryfikacji swojego dostawcy?
Niestety brak jest jednoznacznej odpowiedzi na powyższe pytania. Trybunał w ww. wyroku stanął wprawdzie na stanowisku, że od podatnika nie można wymagać, aby dokonywał ustaleń, do których nie jest zobowiązany (obowiązującymi przepisami), jednakże wskazał również, że określenie działań, jakich w konkretnym wypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika (który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT), zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanej sprawy. Czyli w każdym przypadku do dobrej wiary podchodzić należy indywidulanie.
Stawka jest natomiast wysoka, albowiem w grę wchodzi nie tylko prawo do odliczenia podatku VAT, ale także ryzyko uznania podatnika za podmiot uczestniczący w transakcji związanej z przestępstwem podatkowym. Jak bowiem wskazał TSUE – w przypadku, gdy podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że poprzez nabycie towaru uczestniczył w transakcji związanej z przestępstwem w zakresie podatku VAT, winien on zostać uznany za uczestniczącego w tym przestępstwie i to niezależnie od tego, czy osiąga on korzyść z odsprzedaży towarów lub wykorzystania usług w ramach opodatkowanych transakcji dokonywanych przez niego na późniejszym etapie obrotu (Wyroki: Bonik, C-285/11, EU:C:2012:774, pkt 38, 39 i przytoczone tam orzecznictwo; Maks Pen, C-18/13, EU:C:2014:69, pkt 27.). Z kolei uznanie podatnika za uczestnika przestępstwa podatkowego rodzi jego odpowiedzialność na gruncie przepisów Kodeksu karnego skarbowego i zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności.
Restrykcyjne w tym zakresie jest również orzecznictwo krajowych sądów administracyjnych, z którego wynika, że istotnym jest, aby same okoliczności towarzyszące transakcji wskazywały, iż nabywający towar (lub usługę) podatnik wykazał w niej staranność wymaganą w obrocie danym towarem (lub usługą), czyniącą tę transakcję przejrzystą. Jednocześnie NSA wskazał, że podatnik powinien przedsięwziąć wszystkie działania, jakich można od niego racjonalnie oczekiwać, w celu upewnienia się, że dokonywana przez niego transakcja nie prowadzi do udziału w przestępstwie podatkowym (Wyrok NSA z dnia 06 maja 2015 r., sygn. akt I FSK 1739/13).
Weryfikacji wiarygodności kontrahenta dokonuje się m.in. poprzez sprawdzenie, czy jest on czynnym podatnikiem VAT oraz poprzez analizę danych ujawnionych w Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego czy też w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Działania te częstokroć nie będą jednak wystarczające, dlatego też podatnicy, w celu
zabezpieczenia własnych interesów, powinni stosować odpowiednie procedury sprawdzające partnerów handlowych. Niestety nie ma gotowej i uniwersalnej recepty na to, w jaki sposób podatnicy mogą udowodnić, że przy dokonywaniu określonej transakcji wykazali się należytą – w danym przypadku racjonalnie oczekiwaną – starannością. Znaczenie mają bowiem tutaj różne czynniki, takie jak chociażby branża, w której dokonuje się transakcji, czy też uwarunkowania prawne, w ramach których funkcjonuje podatnik i potencjalny partner handlowy. Z tego też względu przyjęcie określonego modelu działania powinno być poprzedzone odpowiednią analizą indywidualnej sytuacji podatnika.

Zespół RSM Poland KZWS